Produkt dnia
Cyklady
Cyklady
219,90 zł 189,90 zł
Brass: Birmingham (edycja polska)
Brass: Birmingham (edycja polska)
279,90 zł 209,90 zł
Reef (edycja polska)
Reef (edycja polska)
119,90 zł
Eksplodujące Kotki
Eksplodujące Kotki
89,90 zł 69,90 zł
szt.
This War of Mine: Opowieści ze zniszczonego miasta
This War of Mine: Opowieści ze zniszczonego miasta
179,90 zł 119,90 zł
Najlepsze okazje
Blood Rage (edycja polska)
Blood Rage (edycja polska)
339,90 zł 259,90 zł
szt.
Viticulture Essential Edition (edycja Polska)
Viticulture Essential Edition (edycja Polska)
239,90 zł 209,90 zł
szt.
Monolith Arena
Monolith Arena
159,90 zł 109,90 zł
szt.
Great Western Trail (edycja polska)
Great Western Trail (edycja polska)
179,90 zł 159,00 zł
Scythe: Najeźdźcy z dalekich krain
Scythe: Najeźdźcy z dalekich krain
119,90 zł 109,90 zł
Aeon's End
Aeon's End
159,90 zł 119,90 zł
Solar City dodatek Suburbia
Solar City dodatek Suburbia
69,90 zł 59,90 zł
szt.
O mój zboże! - Rewolta w Longsdale
O mój zboże! - Rewolta w Longsdale
36,90 zł 29,90 zł
szt.
SmartGames- Gwiezdna Ucieczka
SmartGames- Gwiezdna Ucieczka
64,90 zł 55,90 zł
szt.
Blood Rage: Rozszerzenie dla 5 gracza
Blood Rage: Rozszerzenie dla 5 gracza
129,90 zł 99,90 zł
szt.
Monolith Arena: Golemy
Monolith Arena: Golemy
39,90 zł 29,90 zł
szt.
Lekka Jazda Starków- Zestaw dodatkowy
Lekka Jazda Starków- Zestaw dodatkowy
149,90 zł 139,90 zł
Współpracujemy z:
Zaloguj się
Nie pamiętasz hasła? Zarejestruj się
Najlepsze gry planszowe- Top 5 GeekPlanszowy i przyjaciele 0
Najlepsze gry planszowe- Top 5 GeekPlanszowy i przyjaciele

Najlepsze gry planszowe - Top 5 

Drugie urodziny sklepu już jutro. W związku z tym postanowiliśmy podzielić się z Wami naszymi top 5 ulubionych gier :) Żeby nie było nudno to poprosiliśmy kilku naszych przyjaciół również do przesłania nam swojej ulubionej topki gier :) 

Jesteśmy mega wdzięczni za podzielenie się z nami swoimi topkami!

Mam szczerą nadzieję, że dzięki takiemu rozwiązaniu będzie Wam się to czytało całkiem przyjemnie :) 

 

Wiemy, że wybór gry planszowej na start nie jest łatwy. Powiem nawet więcej: będąc graczem wybór staje się jeszcze trudniejszy. Jest takie powiedzenie: apetyt rośnie w miarę jedzenia i coś w tym jest ;) Wiecie im więcej się gra tym więcej zaczyna się wymagać od gier.  Sam często kupuje gry czytając właśnie topki znanych i lubianych recenzentów. Jest to dla mnie całkiem interesujące źródło inspiracji i wiedzy o grach. W końcu po co ryzykować skoro można kupić coś sprawdzonego. 

 

W tym artykule poznacie top 5 gier:

 


Ekipa przy Planszy 

 

Top 5... Pewnie prościej byłoby wskazać nasze Top 50. Ilość pojawiających się gier na rynku zaskakuje nas każdego dnia. Nie da się zagrać w każdy tytuł, choć bardzo byśmy chcieli. Lubimy tak naprawdę wszystkie mechaniki, dlatego nasze Top 5, to gry różnych kategorii.

 

Miejsce 5. Tekhenu Obelisk Słońca

Jedna z wielu słynnych gier na T od autora na T. Lubimy eurosuchary, a w tym tytule przemówiła do nas ilość komponentów, ilość możliwych akcji, charakterystyczne zależności kości i tytułowy Obelisk, który rzuca cień na nasze kości, powodując, że każda runda będzie inna. Musimy myśleć o wielu rzeczach w jednym momencie, przez co zwoje mózgowe prostują się na samą myśl. Bardzo fajne wykonanie, ciężkie pudło, z którego po prostu wylewa się klimat starożytnego Egiptu.

 

Miejsce 4. Zaginiona wyspa Arnak

Przy każdym dodruku nakład bardzo szybko się kończy. Już wiemy dlaczego! Jakoś wykonania mówi sama za siebie. Duże pudło z dużą ilością komponentów. Dwustronna plansza, na której każdy znajdzie coś dla siebie. Mechanika i pola, na których możemy zbierać surowce / wykonywać akcje bardzo podobne do tych w Everdell, w tym, że tutaj w każdej rozgrywce dane pole może być w innym miejscu. Mechanika 5 kart na ręce nadaje klimat rodem z Nemesis.

Miejsce 3. Bonfire

Na początku słyszeliśmy złe opinie o tym tytule. Postanowiliśmy sami się przekonać! Absolutnie nie możemy się z nimi zgodzić. Ogromna regrywalność przez ilość żetonów ognisk - każda rozgrywka będzie inna. Wiele różnych akcji np. budowanie ścieżek, eksploracja wysp, ruch "maryjek". Wiele zależności, w tym charakterystyczny tetris, od którego wiele zależy.

everdell-gra-planszowa

Miejsce 2. Everdell

Nasz pierwszy większy tytuł, w którym zakochaliśmy się od samego początku. Przepiękne karty, boskie figurki - wszystko idealnie pasuje. Komponenty idealnie wykonane i najcudowniejsze jagódki ever! Od razu musieliśmy zakupić wszystkie dodatki.

nemesis-gra-planszowa

Miejsce 1. Nemesis

Pierwsza nasza gra, której cena przekroczyła 500 PLN. Długo się zastanawialiśmy, czy taka cena w przypadku gier to nie jest przesada. Także możemy już to napisać, że nie! Wykonanie gry, fenomenalne figurki są absolutnie warte swojej ceny. Długa instrukcja, do której podczas pierwszych kilku rozgrywek musieliśmy stale powracać. Rzut na szmery robi największą robotę, a stres towarzyszący w tym momencie przechodzi ludzkie pojęcie. Gdy wyskoczy królowa, to nie ma zmiłuj - trzeba wiać. Każdy bohater ma inne zdolności, przez co każda rozgrywka ma indywidualny charakter. Rozgrywka na długie godziny (no, chyba że spłoniecie w pożarze). Gra raczej dla stałej ekipy, znającej dobrze zasady, ponieważ tłumaczenie i wprowadzenie nowego gracza może zająć więcej niż sama rozgrywka."


Stary Byk a Gra

 

Piotr z Geeka Planszówkowego pyta mnie czy znajdę wolną chwilę na opowiedzenie kilku słów o moim aktualnym top5 gier planszowych. Jak myślicie, o czym pomyślałem mając ząbkującego półroczniaka, super aktywne dziewuszki 3 i 5 lat, robotę z domu, psa, listę zakupów do zrobienia, naprawienie rynny, skoszenie trawnika, przygotowanie się na odwiedziny u teściowej. Pisałem o ząbkującym? Bo się obudził. Co mogłem więc odpisać Piotrkowi? Powiedziałem krótko: „Masz mój miecz”.

 

Oto moje skromne TOP 5:

Miejsce 5. Urbanista 

Kieszonkowy maluch, który możesz mieć ze sobą wszędzie. Zagrasz sam lub z przyjaciółmi. Jeśli są dość starzy by pamiętać SimCity 2000 lub 3000 to zachęcisz ich w 3 sekundy, w kolejne 30 opowiesz jak w to się gra. Później będziecie już ciupać „jeszcze raz” i „jeszcze raz”. 

 

Miejsce 4. Diuna: Imperium 

Świeżynka w mojej kolekcji, które ujęła mnie swoim minimalistycznym wykonaniem. Jej ascetyzm nie wszystkim podejdzie, bo najnowszy film zapowiada znacznie większe efekciarstwo. Jeśli jednak docierają do Was słowa Leto o „panowaniu okiem i szponem” to znajdziecie w tej grze dość Diuny by bawić się przez wiele wieczorów. 

Miejsce 3. Scythe 

Kupiłem ją jak najlepsze dzieło sztuki. Nawet jeśli nie będę grał, to pooglądam sobie tę piękność i będę za 20 lat mógł się chwalić, że ciągle mam ją w kolekcji. Jeśli nie weźmie Cię jej urok to znak, że zamiast serca nosisz ciężki kamień i dawno wyprałeś swą duszę z ludzkich uczuć. 

Miejsce 2. Lords of Waterdeep

Jeśli na cokolwiek narzekam częściej niż na docinki teściowej, to z pewnością jest to brak wydania w Polsce Lords of Waterdeep. Doskonały przykład gry easy to learn - hard to master. Szalenie elegancka, cudownie prosta, ale mająca swoje twisty. Nigdy nie odmawiam sesji w Lordsów, ta gra jest tak przyjemna, że w sumie to mógłbym grać i w węgierskie wydanie.

 

wojna-o-pierscień

Miejsce 1. Wojna o Pierścień 

To mój obecny numer jeden. Jest koszmarna! Ma instrukcję, której pierwsze czytanie jest jak kopanie rowów łyżeczką od cukru. Ilość małych zasad jest taka, że w pierwszym momencie liczenie ziarenek piasku na plaży wydaje się turbo ekscytujące. Dodatkowo polecany przez fanów film wyjaśniający wszystkie aspekty gry ma… 3 godziny. Brzmi jak gra stulecia, prawda? Do zakupu tej tragedii przymierzałem się kilka lat, z czego przez ostatnie pół roku sukcesywnie wrzucałem ją „do koszyka” bez klikania „zapłać”. Kupiłem. Odstała swoje miesiące na półce. Zagrałem. Zakochałem się, nie dam złego słowa powiedzieć, stała się moim Skarbem!


Board Games Addiction

 

Miejsce 5. Kartografowie

Pierwsza gra z gatunku roll&write, która skradła moje serce. Mechanicznie jest niezwykle prosta, a ta nutka negatywnej interakcji przekonała nawet Edytę, która nie przepada za przeszkadzaniem sobie w trakcie rozgrywki. Kartografowie świetnie uzupełniają świat Roll Playera o mały i szybki tytuł. 

 

Miejsce 4. Dead Men Tell No Tales

Piracki klimat wylewa się tutaj z pudełka i czuć go przez cała rozgrywkę, szczególnie jeśli mamy zestaw figurek oraz dedykowany do tego tytułu obrus. DMTNT jest grą, w której praktycznie od początku czujesz, że gra chce Cię pozbawić życia, więc wykonanie zadania i ucieczka ze skarbami przynosi sporo satysfakcji.

posiadłość-szaleństwa-gra-planszowa

Miejsce 3. Posiadłość Szaleństwa

Zarówno Posiadłość, jak i dwa pierwsze miejsca mogłyby zajmować u nas równolegle pierwsze miejsce. Tytuł ten był naszym pierwszym, naprawdę dużym pudełkiem w kolekcji, jak również pierwszą grą korzystającą z aplikacji. Chwyciło od razu, a miłość do macek trwa u nas do dnia dzisiejszego.

detektyw-gra-planszowa

Miejsce 2. Detektyw: Kryminalna Gra Planszowa

Już po rozgrywce w prototyp wiedzieliśmy, że gra będzie niesamowita. Rzeczywistość jednak przerosła oczekiwania i do każdego scenariusza w kampanii siadaliśmy z wypiekami na twarzy. Korzystanie z Antaresa, map Google, szukanie informacji historycznych, łączenie tych wszystkich puzzli układanki - to było niesamowite przeżycie. Żadna inna gra nie wciągnęła mnie tak mocno. Immersja na najwyższym poziomie!

Cthluhu-death-may-die-gra-planszowa

Miejsce 1. Cthulhu Death May Die

Niektórzy pewnie powiedzą, że motywu Cthulhu jest już za dużo w świecie planszówek. Po części może nawet się zgodzę, aczkolwiek CDMD nie bez kozery zajmuje u nas miejsce na podium. Prostszy setup niż w Posiadłości, bardzo łatwa do opanowania mechanika, za to dużo klimatu, świetne figurki i godziny naprawdę dobrej zabawy gwarantowane.



Asia- Ostatnio nie jestem fanką brania na warsztat nowych gier. Często wracam do swoich ulubionych pozycji, które sprawiają mi wiele przyjemności z rozgrywki. Jestem typowym euro graczem. Od gry oczekuje przede wszystkim satysfakcjonującej rozgrywki, ale jednocześnie uwielbiam atrakcyjnie wizualnie wydania :) Gry ameri? o co to, to nie. Wolę krótsze rozgrywki gdzie możemy policzyć swoje punkty i w ten sposób zadecydować o zwycięstwie.  

 

Miejsce 5. Zamki Burgundii

Polska  edycja wydana przez Rebel, spowodowała, że chciałam spróbować tego klasyka i muszę przyznać, że wciągnął mnie od razu. Kości, które wyznaczają nam dostępne akcje, prostota zasad i do tego przyjemne mrowienie zwojów mózgowych to, to co doceniam w tej grze. 

Miejsce 4. Welcome to… Miasteczko Marzeń

Dla mnie jest to gra niespodzianka. Nie spodziewałam się, że gra o wykreśleniu na kartkach tak mnie wciągnie. Prostota zasad i mnóstwo kombinowania spowodowało, że jest to moja ulubiona mała gra planszowa. Do gry potrzebujemy tylko tak naprawdę ołówka i kawałka stołu. Dzielimy karty na 3 równe stosy i jesteśmy gotowi do grania. 

Azul-gra-planszowa

Miejsce 3. Azul

Długo zastanawiałam się, która wersja Azula jest moją ulubioną.  Letni Pawilon jest bardziej rozbudowana i najbardziej dla gracz mimo to pierwsza wersja Azula jest najbliższa mojemu sercu. Wizualnie w moim odczuciu najładniejsza. A sama rozgrywka ma najprostrze zasady, co nie wątpliwie jest zaletą do wprowadzania nowych graczy w świat gier abstrakcyjnych. 

Grand-austria-hotel

Miejsce 2. Grand Austria Hotel
Można powoli powiedzieć o niej, że jest białym krukiem na naszej półce. Najlepiej się sprawdza dla dwóch graczy. Uwielbiam w tej grze wszystko, począwszy od klimatu, grafik na kartach a kończąc na samej rozgrywce. Czuje naprawdę sentyment do tej gry, ponieważ pamiętam, że po jednej z pierwszych rozgrywek, po raz pierwszy pomyślałem sobie: “Kurcze, naprawdę lubię planszówki!”

Miejsce 1- Scythe

Po długim zastanowieniu doszłam do wniosku, że to właśnie tej grze należy się 1 miejsce w moim prywatnym mini rankingu. Dlaczego? Chyba przede wszystkim ze względu na to, ile ta gra daje możliwości! Mamy cały karton różnych dodatków do tej gry. Każdy jest bardzo zróżnicowany jednocześnie tworzy to cały arsenał dostępnych opcji. Modularna plansza, różne cele, różne nacje z swoimi zasadami dodatkowymi.  Najbardziej podoba mi się w tej grze mechanika, która zmusza nas do jak najlepszej optymalizacji swoich ruchów. Musimy dobrze połączyć moment w którym chcemy wykonać akcję główną z dostępna akcją dolnego rzędu. Tylko takie myślenia pozwoli nam na końcowe zwycięstwo. Ta gra zachwyca mnie swoim wykonaniem. Jego jakością ale również wspaniałymi grafikami, które budują specyficzny klimat. 

 

 


Piotr- Rozegrałem wg. BBG ponad 250 różnych gier.  Czy to dużo? Nie wiem, wg. Mnie całkiem sporo a już na pewno na tyle dużo abym mógł się wypowiadać na temat planszówek :) Sprawdzając ranking BBG i moją listę gier, przyszedł mi na myśl cytat z jednej z moich ulubionych książek: Władca Pierścieni: „Ani połowy spośród was nie znam nawet do połowy tak dobrze, jak bym pragnął; a mniej niż połowę z was lubię o połowę mniej, niż zasługujecie.” Powiedział te słowa Biblo w pamiętnej scenie na początku Drużyny Pierścienia :) Z tej listy 250 planszówek, na przestrzeni ostatnich lat wyselekcjonowałem pięć które uznaje za moje absolutnie ulubione. 

 

Miejsce 5. Terra Mystica 

To gra z gatunku gier strategicznych, która ma już swoje lata, ale wg mnie w ogóle się nie zestarzała. Wcielamy się w niej w jedną z kilkunastu ras i staramy się jak najlepiej przystosować do życia podległe tereny. Gra w klimatach fantasy z sporą dawką strategii i mega regrywalnością. Najlepiej działa na 4/5 graczy, ponieważ jest najmniej miejsca na planszy. 

 

Miejsce 4. Scythe 

W tej grze kocham wszystko <3 Gdybym na swojej półce miał mieć tylko jedną grę byłby to Scythe. Z dodatkiem modularnej planszy działa tak samo dobrze na 2,3,4,5,6 czy nawet 7 graczy. Fantastycznie wykonana, rewelacyjnie ilustrowana i do tego naprawdę, naprawdę miodna rozgrywka. Dla mnie to gra idealna i zawsze będę do niej siadał z uśmiechem na ustach. Grafiki Jakuba Różalskiego to już czysta wizualna poezja. 

wojna-o-pierscień

Miejsce 3. Wojna o Pierścień

Miesiąc temu byłby tutaj Scythe. Miejsce 3 czyli pierwsze na podium przypadło grze Wojna o Pierścień 2 edycja. Gra, która przeleżała rok na półce wstydu. Gra, która miała być przyjemnym zastępstwem dla Star Wars Rebelii. Gra, która ma już swoje lata. Wojna o Pierścień jest grą  epicką w pełnym tego słowa znaczeniu. Mamy tutaj mnóstwo figurek, ogromną planszę i fantastyczny konflikt do rozegrania. To ideał gry dwuosobowej, w której chcemy rywalizować. Gra jest totalnie asymetryczna. Każdy z graczy ma inne warunki zwycięstwa i zupełnie inną grę do rozegrania. Siły Wolnych Ludów muszą albo zająć twierdzę cienia warte 4pz, albo wrzucić pierścień do Góry Przeznaczenia. Przeważające siły Saurona i ciągle powracające na plansze figurki skutecznie studzą zapał gracza wolnych ludów do zwycięstwa militarnego. Wrzucenie Pierścienia do lawy też nie jest łatwym zadaniem. W końcu po planszy latają Nazgule na swoich bestiach a sam Sauron też jest zaangażowany w poszukiwania pierścienia. 

Miejsce 2. Star Wars: Rebelia

Kolejna gra dwuosobowa w zestawieniu i kolejna, która jest z kategorii tych epickich. Zdecydowanie lepiej wykonana niż Wojna o Pierścień ale podobnie epicka. Ma jednak zdecydowanie dłuższy czas rozgrywki niż wspomniana Wojna o Pierścień. Galaktyczny pojedynek w kotka i myszkę jest rewelacyjny! Gra idealnie oddaje to co w oryginalnej trylodzę najlepsze. Gracz Imperium ma jedno zadanie: znaleźć i zniszczyć bazę Rebeliantów. Może mu w tym przeszkodzić jedna z dwóch rzeczy: rosnąca w siłę Rebelia, która zdobywa poparcie w wielu zamieszkałych układach i realizuje misje zdobywając tym samym reputację, albo nieubłagany czas. Gra może skończyć się wtedy, kiedy znacznik poparcia Rebelii zetknie się ze znacznikiem czasu (odlicza rundy gry), albo wtedy, kiedy Imperium zniszczy bazę.  Ta gra to ideał gry dla fanów Star Wars. Możemy odgrywać tu sceny znane z filmów, albo pisać własne epickie scenariusze. Zastanawiałeś się co by było gdyby Luke przeszedł na ciemną stronę mocy? W tej grze jest to możliwe :) 

 

Twilight-imperium-IV-edycja

Miejsce 1. Twilight Imperium IV edycja

Największa i najbardziej epicka gra planszowa w jaką grałem i jaką mam na półce. Uzależnia i nie bierze jeńców. Gra do 6 osób, która swoim rozmachem zadziwia. Nikt nie przejdzie obok niej obojętnie, a osoby, które zaczynają wchodzić w to hobby często słuchają legend na temat tej gry. Gra 4X w której każdy gracz staje na czele swojej rasy i walczy o dominację w galaktyce. Centralny układ (Metacol Rex) kusi, a jego zdobycie i utrzymanie często skutkuje zwycięstwem. Gra toczy się do 10 lub 14 punktów zwycięstwa. Punkty te zdobywamy realizując jawne cele lub tajne. Tych drugich każdy może posiadać maksymalnie 3. Każdy nasz ruch skutkuje na wszystkich graczy. Każda nasza decyzja może przeważyć szalę zwycięstwa. Umiejętne rozłożenie sił na planszy, umiejętne gospodarowanie surowcami decyduje o zwycięstwie. Musimy znaleźć złoty środek pomiędzy olbrzymią flotą, wpływami w galaktycznym senacie oraz posiadanymi technologiami. Dodatkowo zbyt szybki rozwój nie zawsze spodoba się wszystkim graczom. Trzeba więc uważać i mierzyć siły na zamiary. Czas gry od 5 godzin w górę odstrasza, ale to gra której każdy bardziej zaawansowany gracz powinien spróbować :) 

Dla mnie najlepsza gra wszech czasów. Numer 1 na mojej liście i co ciekawe jedna z najczęściej rozgrywanych gier planszowych w mojej kolekcji! 

Komentarze do wpisu (0)

do góry
Sklep jest w trybie podglądu
Pokaż pełną wersję strony
Sklep internetowy Shoper.pl